Wszystko co powinieneś wiedzieć o zasilaczu, zanim go kupisz

0

Zasilacz jest jednym z komponentów komputera, który odpowiada za jego stabilną pracę. Uruchomienie komputera bez zasilacza jest niemożliwe. Ważne jest zwrócenie uwagi na jego dobrą jakość, gdyż daje on nam możliwość podkręcenia osiągów komputera w przyszłości oraz jego rozbudowy.

Zasilacz ATX znajdziemy we wszystkich dużych komputerach stacjach, gdzie wszystkie podzespoły umieszczamy w obudowie typu tower. Cieszą się one sporą popularnością, zarówno wśród kupujących, jak i sprzedających. Zasilacze mają różne rozmiary. Jako standardowe przyjęło się takie o wymiarach 15 x 14 x 8,6 cm, jednak w zależności od mocy spotkać możemy również dłuższe. Przed zakupem sprawdź, jaki zasilacz będzie pasował do Twojego komputera.

Dobór mocy

Najbardziej istotne dla doboru mocy zasilacza jest to, ile będzie wymagać energii karta graficzna i procesor. Najbardziej „energio-żerne” komponenty komputera razem potrafią zabrać nawet 90% energii generowanej przez zasilacz (karta od 60-70%, procesor 25-30%).

Dla pecetów, które służyć mają nam jedynie za urządzenia biurowe, a ich karta graficzna znajduje się w średniej lub niskiej półce cenowej, spokojnie możemy dobierać zasilacz 300-400 W. Jeśli nasze urządzenie będzie nam służyć również do rozrywki, okazjonalnego grania w gry, oglądania filmów w wysokiej jakości itp., to przychylniejszym okiem powinniśmy obdarzyć zasilacze 500-600 W. Karty graficzne, które niezbędne są dla pracy grafików i profesjonalnych graczy, wymagać będą co najmniej 600 W zasilacza. A jeśli myślimy o tym, że w przyszłości będziemy chcieli dołożyć dodatkowe komponenty – np. w postaci kolejnej karty graficznej – zdecydujmy się na 850 W.

Energooszczędny zasilacz

Nie ulegaj chwilowemu pragnieniu oszczędzenia większej ilości gotówki. Takie skończyć może się ostatecznie większymi rachunkami za prąd. Tanie zasilacze nie należą często do energooszczędnych, więc jednorazowa oszczędność, szybko odbije się na naszym portfelu. Wybieraj zasilacze z certyfikatem jakości, gdzie w parze z mocą idzie również wydajność.

OC, a części pochodzące od producenta?

0

Wypadki zdarzają się każdemu. Staramy się być ostrożni, niestety nie zawsze jest to nasza wina, ale szkody materialne ponoszą obie strony. Czy ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej pozwoli nam w takim przypadku na zrekompensowanie tych strat w zadowalającej nas formie? Często słyszymy opowieści o walce klientów z ubezpieczycielami. Wiadomą rzeczą jest, że każda ze stron chce załatwić sprawę jak najkorzystniej dla siebie, czyli my walczymy o części zamienne najwyższej jakości, najlepiej zakupione prosto od producenta, natomiast nasz asekurant OC najchętniej załatwiłby wszystko „po kosztach” zamawiając najtańsze produkty pochodzące z Chin. Czy w tej sytuacji istnieje rozwiązanie korzystne dla obu stron?

Jak odbywa się dochodzenie w sprawie odszkodowania?

W sytuacji kiedy dojdzie do uszkodzenia naszego auta możemy pokusić się o samodzielne odnalezienie warsztatu, który współpracuje z ubezpieczalniami i podejmie się naprawy pojazdu. Mechanik ocenia poziom zniszczenia, wycenia naprawę szkód i czeka na likwidatora – jeżeli ten wszystko zaakceptuje, serwisant może przechodzić do działania. W przypadku, gdy pracownik ubezpieczalni zajmujący się naszą sprawą ma już pewien bagaż doświadczenia i zna się na tym co robi możemy uważać nasz problem za rozwiązany. Oczywiście mogą pojawić się wątpliwości w związku z zakupem części zamiennych, jeżeli w naszym samochodzie zamontowane były elementy nieoryginalne. Podajmy tutaj za przykład felgi – w aucie założone były tanie zamienniki, nie możemy więc oczekiwać, że likwidator szkód przymknie na to oko i wyrazi zgodę na zamontowanie części pochodzących od producenta. W takim wypadku najczęściej sugerowana jest dopłata od właściciela auta bądź zamontowanie felg leżących w tym samym pułapie cenowym, co elementy zniszczone. Może się również zdarzyć, że części nie są już produkowane – wtedy pozostaje niestety szukanie nieoryginalnych zamienników.

Jak więc rozpoznać czy części są oryginalne?

Wszystkie elementy pochodzące prosto od producenta oznaczane są OE (original equipment). Ponadto łatwo dociec, które części są oryginalne, ponieważ duże koncerny umieszczają swoje logo nawet na najmniejszych elementach. Części te są oczywiście najdroższe, a OC pokrywa ich koszta jedynie w przypadku, gdy pojazd wciąż jest na gwarancji producenta i w czasie tej gwarancji serwisowany był elementami pochodzącymi od fabrykanta. Gdy mamy do czynienia z uszkodzeniem auta zabytkowego, które było serwisowane oryginalnymi częściami, montujemy elementy pochodzące od producenta z racji wartości całego samochodu.

Koncerny motoryzacyjne mają oczywiście swoich producentów, którzy prócz części trafiających do produkcji aut prowadzą równoległe wytwórstwo części zamiennych z ich własnymi oznaczeniami. Elementy te praktycznie niczym nie różnią się od oryginalnych.

Warto również wspomnieć o jakości P. Zwykle nie montuje się takich części w autach naprawianych na koszt ubezpieczyciela, ale oczywiście istnieją pewne odstępstwa, między innymi w sytuacji gdy mamy do czynienia ze znacznym stopniem zużycia bądź elementem o prostej konstrukcji.

Jak wybrać odpowiedni odkurzacz samochodowy?

0

Zadbane auto jest wizytówką kierowcy, warto więc przyłożyć się do jego pielęgnacji i przynajmniej raz na jakiś czas przeprowadzić solidne czyszczenie. Co jest z tym związane? Oczywiście niezbędny jest odpowiedni sprzęt. Usuwanie brudu z tapicerki jest szczególnie pracochłonne, kurz znajduje się w najmniejszych zakamarkach, a usunięcie niebezpiecznych dla zdrowia mikrobów to nie lada wyczyn. Wiedząc o tym wyciągamy najczęściej ciężki sprzęt domowy, który nie tylko ogranicza nas swoimi rozmiarami i wagą ale także wymaga nieodłącznego zasilania energią elektryczną, więc gdyby tego było mało musimy radzić sobie także z przewodami plączącymi się pod nogami. Może jednak warto zainwestować w sprzęt przeznaczony do czyszczenia wnętrz samochodów?

Jak wybrać odpowiedni sprzęt dla nas?

Po pierwsze musimy zdecydować się na źródło zasilania. Tutaj mamy do wyboru dwie opcje – pierwszą z nich jest podłączenie do ładowarki samochodowej, drugą opcją jest zakup sprzętu z wewnętrznym akumulatorem. O ile druga z nich wydaje się być wygodniejsza, ponieważ nie ogranicza nas żaden przewód, o tyle w przypadku pierwszej możemy liczyć na ogół na większą moc. Musimy się również liczyć z tym, aby przed każdym użyciem sprzęt naładować – więc jest to dobra opcja dla niezapominalskich.

Po drugie warto przed zakupem sprawdzić czy istnieje możliwość wymiany filtra oraz regulacji mocy – w tapicerce jest wiele zakamarków, z których kurz jest trudny do usunięcia. Jeżeli decydujemy się na wykorzystanie akumulatora jako źródła zasilania musimy koniecznie wziąć pod lupę, czy wśród elementów wyposażenia znajdziemy uniwersalną końcówkę, którą możemy dopasować do gniazdka zapalniczki. Ponadto istotna jest również waga oraz kształt – jeżeli odkurzacz będzie zbyt ciężki i zbudowany w sposób zakłócający jego podstawowe zadania, praca z nim będzie katorgą dla użytkownika.

Co jest istotnym plusem zakupienia sprzętu przeznaczonego specjalnie do czyszczenia wnętrza pojazdów? Możliwość wykonania zabiegu zarówno na sucho jak i na mokro.

Przykładowe produkty godne polecenia i ich ceny

Na pierwszy rzut warto przyjrzeć się modelowi KUBEŁKO 12V 150W 2w1, który oprócz swojej podstawowej funkcji może pełnić także rolę pompki do zabawek. Za niecałe 40 złotych otrzymujemy sprzęt z możliwością czyszczenia na sucho i mokro, dużą mocą (150W), cztery wymienne nasadki (trzy przeznaczone do odkurzania, jedna do pompowania) oraz wtyczkę zasilania kompatybilną z gniazdem użytkowym pojazdu.

Oczywiście zawsze możemy przeanalizować również droższe sprzęty sprawdzonych marek, w tym Bosch oraz Black&Decker. Model NV1200AV stanowi kwintesencję wszystkiego, czego możemy oczekiwać od samochodowego odkurzacza, a przy tym charakteryzuje się nowoczesnym designem. Oprócz tego do kompletu dołączona jest także ssawka szczelinowa umożliwiająca doczyszczenie nawet najbardziej ukrytych miejsc.

Jeżeli jesteśmy właścicielami szczęśliwego zwierzaka, który od czasu do czasu jest także naszym pasażerem, warto pomyśleć nad modelem 70W 12V BAS – w zestawie znajdziemy bowiem szczotkę przeznaczoną do usuwania sierści z tapicerki.

Dysk twardy SCSI/SAS?

0

Każdy przeciętny użytkownik komputera słyszał o dyskach SSD i HDD, jednak niewielu zdaje sobie sprawę z istnienia jeszcze jednego rodzaju dysku twardego, mianowicie SCSI/SAS. Czym są dyski SCSI/SAS? I gdzie się je stosuje?

SCSI/SAS, co to za dysk twardy?

Dysk twardy SCSI/SAS nie jest dyskiem, który powszechnie stosuje się do komputerów osobistych. Najczęściej wykorzystywany jest w urządzeniach przemysłowych, a także serwerach.

SCSI pozwala na przesyłanie danych pomiędzy urządzeniami, powszechnie stosowana w serwerach i roboczych stacjach. Stosunkowo niedawno została wyparta przez SAS.

Jak wybierać dysk SCSI/SAS?

Dyski SCSI/SAS to dyski, które zostały skonstruowane z myślą o zastosowaniu w przemyśle. Jako serwerowe dyski twarde muszą być szybkie, bezawaryjne i wytrzymałe, te najważniejsze ich cechy powinny determinować ich wybór.

Jako konkurencję to dysków SCSI/SAS można by postrzegać dyski SSD, jednak są one o wiele droższe od SCSI/SAS i mało ekonomiczne w użytkowaniu przy urządzeniach o dużym poboru energii.

Niezawodność dysków SCSI/SAS określana jest parametrem MTBF, który określa średni bezawaryjny czas pracy. Za statystycznie dobrej jakości dysk uważany jest taki, którego producent MTBF określił na co najmniej 1.5 mln godzin. Nie wskazuje to jednoznacznie na fakt, że będzie on funkcjonował nieprzerwanie przez 160 lat. Pod uwagę musimy wziąć również informację, jaki czas producent wskazał jako cykl pracy urządzenia.

Kolejnym elementem, na który powinniśmy zwrócić uwagę podczas zakupu dysku SCSI/SAS jest czas dostępu. Wskazuje on nam na czas, jaki potrzebuje dysk na odnalezienie szukanego pliku. Dobre dyski oscylują wokół czasu dostępu około 4ms.

Prędkość obrotowa talerzy, to kolejna zmienna, którą musimy wziąć pod uwagę kupując dysk SCSI/SAS. W przypadku dysków SSD i HDD jest ona znacznie mniejsza, niż dla przemysłowych wersji dysków twardych. Tutaj jako wartość minimalną przyjmuje się prędkość obrotową talerzy na poziomie 10 000 obr./min. Standardem są jednak te, których prędkość jest o 50 % większa.

Głośno działający komputer stacjonarny? – sprawdź, jak go uciszyć

0

Jeszcze kilka lat temu hałas generowany przez komputer był dla nas codziennością i nikogo nie denerwował, ani nie dziwił. Dziś z trudem wyobrazić sobie możemy, jak przez większość naszego czasu odpalany cd-rom mógł generować dźwięki, które prędzej przywoływały na myśl odpalanie kosmicznej rakiety, niż optyczne sczytywanie danych. Wielu z nas chce, aby ich komputery były jeszcze cichsze. Co zrobić, aby dźwięk pracującego wentylatora i dysku twardego nie irytował? Przekonajmy się.

Wyczyść komputer

Jedną z przyczyn, która może powodować głośną pracę komputera jest jego zanieczyszczenie. Nagromadzony w obudowie kurz, sprawia, że wentylacja pracować musi intensywniej – podzespoły generują więcej ciepła. Zaprzyjaźnij się z ze sprężarką powietrza lub odkurzaczem o małej mocy. Oczyść otwory wentylacyjne, a komputer nie tylko odwdzięczy się cichszą pracą, ale również odczujesz zwyżkę w szybkości jego pracy.

Nowa wentylacja

Wentylatory są jednym z najczęstszych źródeł hałasu. W celu zmniejszenia ilości generowanych przez urządzenie dźwięków, jako pierwsze do „odstrzału” powinny być „coolery”. Zastanów się, czy nie powinieneś wymienić je na większe, co zdecydowanie zwiększy ich wydajność i jednocześnie zmniejszy ilość generowanego hałasu.

Jeśli Twój komputer służy Ci jedynie do prac biurowych lub oglądania filmów, rozważ również całkowitą wymianę chłodzenia, na tzw. pasywne. Nie sprawdzi się ono w przypadku komputerów wykorzystywanych do grania w gry lub do pracy grafików.

Akcesoria wygłuszające

Przy zakupie komputera sprawdź, czy jego obudowa niweluje dźwięki, gdyż to z pewnością pozwoli uniknąć kilku nadprogramowych decybeli. Jeśli to rozwiązanie nie jest wystarczające, możesz zakupić specjalną matę wygłuszającą, która montuje się wewnątrz obudowy. Zmniejszeniu ilości drgań sprzyja również zainstalowanie gumowych nóżek pod podstawę obudowy.

Jeśli Twój komputer potrzebuje intensywnego systemu chłodzenia, ale nie chcesz by był on zbyt głośny pomyśl o montażu chłodzenia typu wodnego.

Jak wybrać komputerowy joystick?

0

Jeszcze kilka lat temu joystick był atrybutem niemal każdego gracza. Dziś jego użyteczność może być wielu graczy dyskusyjna, lecz wśród niektórych środowisk graczy joysticki nadal mają się dobrze, i zdaje się będę miały cały czas. Jaki joystick będzie dobrym gadżetem?

Gdzie sprawdzi się joystick?

Trudno wyobrazić sobie, że ktoś grając w FPS, czy strategię korzystał z joysticka. W grach tego typu trudno (np. pecetowcom) wyobrazić sobie nawet zastosowanie pada. Co innego jednak w przypadku symulatorów. Symulatory jazdy samochodem, latania samolotem, czy inne, to idealne pole do wykorzystania joysticków. Co więcej, wiele z nich jest tak skomplikowanych, że korzystanie podczas zabawy w symulację z klawiatury i myszki jest wręcz niemożliwe, a przynajmniej ewolucje, które wykonujemy nieporadnie na ekranie zakrawają o całkiem niezły program rozrywkowy. Jeśli chcesz cieszyć się z pełni rozgrywki podczas symulacji – i nie narazić się na złośliwe śmiechy ze strony przyjaciół – joystick okaże się Twoim przyjacielem.

Który wybrać?

Niektóre egzemplarze joysticków tworzone są specjalnie dla wybranych gier. Za przykład posłużyć tu mogą joysticki Razer Atrox, które skonstruowane zostały dla fanów i profesjonalnych graczy popularnych bijatyk – „Tekkena” oraz „Street Fightera”. Cena takiego, dość unikalnego egzemplarza, wynosi około 450 zł.

Dla niedzielnego gracza sprawdzą się w zupełności najtańsze modele joysticków, które możemy kupić już poniżej 100 zł. Jednak jeśli chcesz uniknąć frustracji i cieszyć się swoim sprzętem nieco dłużej i bardziej komfortowo, dorzuć kilkadziesiąt złotych, a znajdziesz już całkiem przyzwoity i trwały model.

Za średniej klasy joystick, dzięki któremu nawet nie będziesz musiał wspomagać się komputerową klawiaturę jest Logitech Extreme 3D Pro. Znaleźć możesz już go za 130 zł. Do Twojej dyspozycji w modelu Logitecha jest 12 przycisków, które możesz dowolnie skonfigurować. Kontroler wyposażony jest również w precyzyjny 8-pozyjny przełącznik i bardzo szybki spust.

Dwie karty graficzne, czy jedna?

0

Pytanie to zadają sobie najczęściej użytkownicy komputerów starszej generacji lub tych klasy średniej. Zdublowana średniej jakości karta graficzna mogłaby się wydaje mieć lepsze osiągi, niż pojedyncza karta nowszej generacji. Na teoretycznie wskazuje dość jednoznacznie sumarycznie. Jednak, czy to co w teorii wydaje się mieć wiele sensu, okazuje się i takie w praktyce?

Czego potrzebujesz do instalacji dwóch kart?

Instalacja dwóch kart graficznych jest możliwa dzięki technologii SLI (Nvidia) i CrossFireX (AMD). Musisz być w posiadaniu dwóch kart od tego samego producenta i – mało tego – tego samego modelu. Niedawne aktualizacje bibliotek DirectX miały pozwolić na instalowanie różnych kart od tego samego producenta, jednak modernizacją, której prędzej moglibyśmy się spodziewać jest raczej blokada montowania kart od konkurencyjnych producentów.

Do zamontowania dwóch kart potrzebna będzie nam również płyta główna z dwoma złączami PCI-Express, które obsługują jedną z technologii (SLI lub CrossFireX) pozwalającej na montaż dwóch kart. Niezbędny będzie nam również zasilacz o odpowiednio dużej mocy, który „udźwignie” obsługę dwóch kart jednocześnie. Aby sprawdzić, o jakiej mocy zasilacz będzie nam niezbędny należy przeliczyć wartości poboru energii, dwóch kart i procesora. Będzie to co najmniej 850 W.

U kogo sprawdzą się dwie karty?

W przypadku składania nowego komputera, zakup dwóch nowych mocnych kart, mija się z sensem. Po pierwsze blokujemy sobie możliwość jego modernizacji w przyszłości. Po drugie do już kosztownego wydatku dochodzimy nam również konieczność zakupu zasilacza o dużej mocy – którego cena nierzadko może dorównywać cenie karty graficznej . A po trzecie – i chyba najważniejsze – osiągi komputera zwiększone zostają maksymalnie o 50%.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa, gdy pragniemy zmodernizować nasz stary komputer. Dokupienie drugiej karty ze średniej półki cenowej, nie jest dużą inwestycję. W tych ramach nawet zakup bardziej wydajnego zasilacza nie wydaje się przesadzony.

Czym się różnią złącza typowe dla współczesnych ekranów? Które z nich wybrać do naszego?

0

DVI, HDMI, DisplayPort, to obecnie jedne z najczęściej spotykanych typów złącz w stosowanych przez nas ekranach i monitorach. Wybór konkretnego z nich uzależniony jest ściśle od posiadanego przez nas sprzętu. Do ekranów telewizyjnych standardem jest łącze HDMI, jednak nieco inaczej wygląda już sprawa w przypadku komputerów.

Jak dobrać złącze?

Wybierając złącze do komputera, musimy kierować się nie tylko jego rodzajem w monitorze, ale również tym, które znajduje się w naszej karcie graficznej. Z niej generowany jest obraz na naszym monitorze, stąd bez odpowiedniego dopasowania daleko „nie ujedziemy”. Dla współczesnych modeli standardem są złącza HDMI i DisplayPort. Jeśli dysponujemy nieco starszym sprzętem, możemy spotkać się z koniecznością zastosowania złącza DVI.

DVI

DVI to złącze uniwersalne. Dzięki niemu przeniesiemy zarówno sygnał cyfrowy, jak i analogowy i bez problemu podłączymy je nawet do starszych monitorów CRT. Dostępne jest w wersji jedno i dwu kanałowej, które różnią się między sobą szybkością łącza (dla jedno – 3.96GB/s, dla dwóch – 7.92GB/s).

Na jaką jakość możemy liczyć używając złącza DVI? Prawdę mówiąc, na całkiem przyzwoitą. Przy pojedynczym kanale możemy liczyć na uzyskanie rozdzielczości 1920×1200 pix, a odświeżenie wynosić będzie 60Hz. W przypadku podwójnego kanału rozdzielczość ekranu będzie dwukrotnie większa, jednak tempo odświeżania spadnie o około połowę.

HDMI

Za pomocą tego złącza prześlemy dźwięk i obraz w jakości cyfrowej. Pierwszej generacji HDMI – które znajduje się obecnie w powszechnym użyciu – pozwoli nam na uzyskanie rozdzielczości 1920×1080 pix, odświeżanie 60Hz. Jednak na rynku coraz popularniejsze staje się złącze HDMI z drugiej generacji, które pozwoli na cieszeniem się obrazem w jakości 4K.

DisplayPort

To stosunkowo nowe łącze, zostało wyprodukowane dla przesyłu cyfrowej jakości obrazu i dźwięku, w połączeniu monitora z komputerem. Nieco podkręcona pierwsza wersja DisplayPort pozwala na płynną obsługę jakości 4K. A to dopiero początek.

Moda na brzydkie buty

0

Pojęcie brzydoty może być bardzo subiektywne. W modzie bardzo często określa się w ten sposób trendy, które zachwycają oryginalnym oraz niebanalnym stylem. Znaczenie ma również ogólne podejście do wizerunku, który najlepiej wyrazić za pomocą odpowiednich butów.

Jak wrócić do formy po urodzeniu dziecka

0

Okres ciąży to dla każdej kobiety czas niezwykły – wiąże się nie tylko z oczekiwaniem na nowego członka rodziny, ale także borykaniem się z gwałtownymi zmianami zachodzącymi w całym organizmie. Niemal każda młoda mama marzy o tym, aby po rozwiązaniu jak najszybciej dojść do formy sprzed porodu – i to zarówno w wymiarze fizycznym, jak i emocjonalnym. Dobra forma po porodzie jest możliwa do osiągnięcia, jednak wymaga podjęcia kilku kroków.

Zobacz też